Wśród wykonawców bez wątpienia gwiazdą była Dorota Szczepańska wcielająca się w tytułową bohaterkę. Świetnie spisała się wokalnie, a także imponująco zagrała postać ofiary niewidzialnej przemocy, w swym uzależnieniu od oprawcy pogrążającej się w spirali zła. Jej interpretacja miała w sobie zarówno wzbudzającą współczucie pokorę i zaskakującą prostolinijność, jak i wprawiającą w osłupienie naiwność. Śpiewaczce nie zabrakło także odwagi i autentyczności, a koloraturowe arie wykonała z lekkością. Brawurowo zabrzmiała zwłaszcza pełna kontrastów Se il mio dolor t’offende z trzeciego aktu, z celnie uchwyconym mechanizmem maskowania uśmiechem cierpienia ofiary.










