Vittorio Mascherpa „OperaClick”
Sia le parole, sia la musica di “Volin pure lontano dal sen” ci sembrano esprimere la percezione dell’indebolirsi d’un legame e la volontà d’illudersi di poterlo restaurare. Siamo stati quindi ben lieti di sentirla affidata, questa volta, alla Madre, la bravissima Dorota Szczepańska, che ha saputo trarne il ritratto d’una donna alle soglie dello sfiorire (sia chiaro che l’effetto non deriva in alcun modo dalla voce, ma dall’eccellente interpretazione). Lo scorrevole accompagnamento in terzine dai tipici e reiterati attacchi in levare è stato realizzato alla viola da gamba da Marc de La Linde, con una bellezza di suono e una convergenza di fraseggio con il soprano polacco che hanno fatto già di questa pagina potenzialmente “decorativa” uno dei punti salienti della serata. Non meno efficaci sono stati gl’interventi della Szczepańska nei “cori” dei discepoli del Battista e nei recitativi e insieme che le competono.
Zarówno słowa, jak i muzyka „Volin pure lontano dal sen” zdają się wyrażać dostrzeżenie osłabienia więzi i chęć łudzenia się, że potrafimy ją przywrócić. Ucieszyło nas zatem, że aria została powierzona tym razem Madre, utalentowanej Dorocie Szczepańskiej, która potrafiła narysować portret kobiety na skraju gaśnięcia (wiadomo, że efekt w żaden sposób nie wynika z głosu, ale doskonałej interpretacji). Płynny akompaniament w triolach z typowymi i powtarzającymi się przedtaktowymi atakami został stworzony na viola da gamba przez Marca de La Linde, piękno brzmienia i spójność frazowania z Polską sopranistką, uczyniły z tej potencjalnie jedynie „ozdobnej” strony dzieła, jedno z najważniejszych wydarzeń wieczoru. Nie mniej skuteczne były interwencje Szczepańskiej w „chórach” uczniów Chrzciciela i w recytatywach, w których jednocześnie rywalizują.